Wypożyczalnia samochodów Kielce
0

Obozy i kolonie, czyli wakacje bez nudy

Dziecko w domu to dla rodziców pracujących zawodowo niekończąca się łamigłówka, kto i kiedy odbierze je ze szkoły, zawiezie na zajęcia dodatkowe, spotkania z kolegami. O ile w trakcie roku szkolnego można posiłkować się pomocą znajomych, dziadków, czy opiekunki, to wakacje ze względu na sporą ilość wolnego czasu wymagają już przemyślanych działań.

Każdy rodzic chciałby, by jego dzieci odpoczęły i twórczo spędziły czas, a we wrześniu w pełni sił i chętnie mogły ponownie rozpocząć naukę. Nie każdy jednak ma rodzinę nad morzem, w górach, czy dziadków na wsi, którzy chętnie ugoszczą małych podopiecznych. W pozostałych przypadkach pozostaje konieczność skorzystania z różnych form zorganizowanego wypoczynku. Obozy i kolonie od lat cieszą się niesłabnącą popularnością.

Od kiedy puścić na obozy i kolonie?

To pytanie nurtuje rodziców przed każdymi wakacjami. Czy sobie poradzi, czy odnajdzie w grupie, czy nie będzie tęsknić? Otwarcie trzeba sobie powiedzieć, że pierwszy raz na pewno nie jest łatwy dla obu stron. Inaczej jednak rozstanie z domem i rodzicami będzie znosił ośmiolatek a inaczej gimnazjalista. Tego typu wątpliwości są na pewno mniejsze, jeśli dziecko spędzało już noce poza domem nocując u znajomych ze szkoły, czy wyjeżdżając z klasą na krótkie wycieczki.

Jeśli już rozważamy z dzieckiem obozy i kolonie starajmy się wzmacniać i podkreślać pozytywne aspekty związane z wyjazdem: pobyt w ciekawym miejscu, nad morzem, w górach, możliwość obejrzenia na żywo zabytków, zabawę z rówieśnikami. Nawet jeśli sami mamy obawy, nie mówimy o nich przy dziecku. Czego unikać? Warto ugryźć się w język zanim powiemy dziecku:

  • nie wiem, jak ty sobie tam poradzisz
  • tyle dni beze mnie, jak to wytrzymasz
  • jak będziesz tak robił/ła, to inne dzieci cię wyśmieją
  • mój ty biedny, mama będzie musiała zostać sama

Obozy lub kolonie to nie kara. Każdy młody człowiek musi na jakimś etapie życia zmierzyć się z grupą i rozłąką z rodzicami. Gdy zatęskni są telefony komórkowe, zawsze można też zadzwonić do opiekunów i spytać, czy płacz i dyskomfort wymaga interwencji rodzica. Z reguły okazuje się, że po chwili zwątpienia sytuacja szybko się normuje i po turnusie dziecko wraca zadowolone do domu. Dobre wspomnienia, nowi znajomi, wypoczynek sprawiają, że wyjazd obozy i kolonie w kolejnym roku na pewno będzie łatwiejszy.

Komentarze (0)

Trackback URL | Comments RSS Feed

Skomentuj




Jeśli chcesz by przy Twoim komentarzu pojawiło się zdjęcie, zarejestruj się w Gravatarze.

*
= 4 + 6