Wypożyczalnia samochodów Kielce
0

Premiera w Żeromskim

Teatr im. S. Żeromskiego w Kielcach zaprasza na najnowszą premierę: Mateusz Pakuła „Mój niepokój ma przy sobie broń” w reżyserii Julii Mark.
Autor poszukuje własnego teatralnego języka. Miesza i zderza ze sobą najróżniejsze tropy literackie, jak też pop- i subkulturowe, nie skąpiąc przejaskrawionej groteski. „To nie Mrożek, żeby wszystko było jak w zegarku” – mówi jedna z tłumu jego postaci. I, trzeba przyznać, jest w tym konsekwentny. Jego „Niepokój…” to przykład scenicznej dystonii, rodzaj rozpanoszonego, wszystko kontrolującego Big Rothera. Można się w takim obrazie doszukać gorzko ironicznych odniesień do rozmaitych zagrożeń współczesnego świata.

Autor uważa, że:
Więc o co chodzi? O radykalne odrodzenie języka?
Tak, właśnie o to chodzi. Chodzi o to, żeby ci się język odrodził. Chodzi o to, żeby zaczął chodzić tam gdzie przedtem nie chodził. Bo czujesz coś, ale tak naprawdę nie czujesz, jeśli nie masz dla tego uczucia słów. Tak, jak czasem dla snów nie masz słów, tak też nie masz słów dla nowych uczuć i emocji nieznanych ludziom wcześniejszym. Ale jest na to wszystko całkiem fajny sposób. To się nazywa poezja. Możesz ją pisać i wymyślać nazwy dla nowych nieznanych wcześniej uczuć i emocji, a możesz też ją czytać, słuchać jej i poznawać te nazwy, zbierać je, naklejać sobie i kolekcjonować. Łączyć w swoje autorskie kolaże.
Kiedyś musisz przestać udawać, że twoje uczucia, twoje całkiem współczesne uczucia i zupełnie nowe współczesne emocje mieszczą się w formułkach z Asnyka, Wyspiańskiego, Mrożka i Miłosza. Z Szekspira, Czechowa i Becketta. Zobacz sam, nie mieszczą się, wylewają się, duszą się tam. Twoje emocje, twoje uczucia, twoje biedne gumisie. Zobacz sam, jak gumisie skaczą tam i siam.
Ktoś spojrzy i powie, że to bełkot. To pewnie ktoś z tych wcześniejszych ludzi.
Mateusz Pakuła.

Komentarze (0)

Trackback URL | Comments RSS Feed

Skomentuj




Jeśli chcesz by przy Twoim komentarzu pojawiło się zdjęcie, zarejestruj się w Gravatarze.

*
= 3 + 0